Jesienią 2009 roku ludzie porzucili go w pobliżu wejścia do mieszkania, gdy miał zaledwie około miesiąca. Starsza kobieta, która miała już wiele zwierząt, zabrała go i trzymała na korytarzu, gdzie sąsiad źle się nad nim znęcał. W 2010 roku, podczas naszego urlopu, zobaczyliśmy go, zakochaliśmy się i zabraliśmy do domu. I szczęśliwie przeżyliśmy razem kolejne 14 lat.
