Ci, którzy nigdy nie mieli zwierzaka, często nie rozumieją, jak trudno jest go stracić. Dla wielu ludzi to „tylko kot, pies lub chomik”. Społeczeństwo często ignoruje stratę zwierzaka, pozostawiając ludzi w żałobie. Jednak jest całkowicie naturalne odczuwanie rozpaczy po stracie zwierzaka, czasami nawet intensywniejszej niż po stracie człowieka. W końcu miłość, którą otrzymujemy od zwierząt, jest prawie zawsze bezwarunkowa. Rozumiem te uczucia. Od dziecka marzyłem o kocie. Kiedy miałem około 20 lat, adoptowałem Raya. Moja dziewczyna zasugerowała, żebyśmy wzięli jedno z kociąt urodzonych przez naszego kota z wioski. Ze zdjęć wybrałem szarego i energicznego kociaka, ale los miał inne plany. Podczas wizyty inny kociak niespodziewanie wskoczył mi na kolana i zasnął tak spokojnie, że od razu wiedziałem — to był kot dla mnie.
