Miałem Przyjaciela… Trudno wytłumaczyć, dlaczego pies dostąpił takiego przywileju. Nigdy mnie nie oceniał, nigdy nie próbował mnie zmienić, ale akceptował i kochał mnie dokładnie takiego, jakim jestem. Jakież to czułe wspomnienia! Tymczasem ludzie nie zawsze przywiązują tak wielką wagę do relacji z naszymi mniejszymi towarzyszami, a jednak nigdy nie zdradzają, nie zazdroszczą ani się nie ukrywają; wiernie i odważnie stoją, by chronić nas przed każdym, kto chciałby nas skrzywdzić. Teraz on widzi i słyszy. Dziękuję, że dałeś nam szansę, by z honorem towarzyszyć mu do końca jego ziemskiej wędrówki.
